Nostalgia Stron

"Carrie", Stephen King

Tytuł: Carrie
Autor: Stephen King
Tytuł oryginału: Carrie
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 30 października 2007
Liczba stron: 208

„Śmiech trzepotał wokół niej jak stado czarnych ptaków.”

"Carrie" to w zasadzie czwarta powieść Stephena Kinga, jednak pierwsza, która została wydana (dlatego często mylnie jest uważana za debiut). Trzykrotnie zekranizowana, na jej fabule oparto także brodwayowski musical. W ciągu pierwszego roku książka sprzedała się w ilości przewyższającej milion, wielokrotnie również wznawiano nakład w krajach na całym świecie. Czy można choćby marzyć o lepszym wejściu w świat literatury? A tak niewiele brakowało, by ta historia nigdy nie ujrzała światła dziennego. Możliwość jej przeczytania zawdzięczamy żonie pisarza - Tabithcie, która ocaliła tekst przed zniszczeniem i nakłoniła Stephena do kontynuowania powieści.

Tworząc tytułową postać, autor wzorował się na koleżance ze szkoły - "bardzo dziwnej dziewczynie, która pochodziła z bardzo osobliwej rodziny" *. Źródłem udręk Carrie była przede wszystkim niezrównoważona psychicznie matka, religijna fanatyczka o specyficznym podejściu do życia. To jej dziewczyna zawdzięcza poniżanie przez otoczenie. Od lat spotyka się z niezrozumieniem i wyśmiewaniem. Inność stanowi jej przekleństwo. Stopiowo w Carrie budzi się świadomość własnej śmieszności i głębokie pragnienie, by coś zmienić. Za wszelką cenę.

poniedziałek, 11 listopada 2013 | 27 komentarzy:

"W ciemności", Jana Frey

Tytuł: W ciemności
Autor: Jana Frey
Wydawnictwo: Ossolineum
Data wydania: 2004
Liczba stron: 126

Pewne książki uświadamiają mi, że nie doceniam dostatecznie faktu, iż jestem w pełni sprawna, widzę, słyszę, poruszam się i oddycham. Podczas czytania historii opartych na faktach uderza mnie to z całą mocą. Myślę o tym, że to naprawdę się zdarzyło, a fakt, że zdarzyło się komuś innemu niż mnie, to czysty przypadek. Czy potrafisz wyobrazić sobie życie w absolutnej ciemności, nie ujrzeć już nigdy światła słonecznego, błękitu nieba, gwiazd migoczących w mroku, zieleni traw i zmieniających kolor jesiennych liści? Czy mógłbyś dalej żyć w pełni, tracąc wzrok?

"Leonia o oczach zielonych jak szmaragdy."

Leonia, nastoletnia dziewczyna prowadzi pozornie zwyczajne życie - spotyka się z przyjaciółmi, chodzi do szkoły, przeżywa właśnie pierwszą miłość. Po tragicznym w skutkach wypadku, w którym doznaje nieodwracalnych uszkodzeń oczu i traci wzrok, oddałaby wszystko, by tę zwyczajną, tak brutalnie przerwaną codzienność odzyskać. Jej świat zakrywa całun ciemności, gęstość mroku staje się nie do przebycia.

sobota, 9 listopada 2013 | 18 komentarzy:

"Atlanci. Tom 1. Kakrachan", Olis Nari Lang

Tytuł: Kakrachan
Autor: Olis Nari Lang
Wydawnictwo: Azyl
Data wydania: 8 kwietnia 2013
Liczba stron: 590

Odliczanie właśnie się zaczęło...

Recenzowana dziś książka od początku stanowi dla mnie zagadkę. Tajemnice są obecne w każdym jej elemencie. "Kakrachan" bowiem to debiutancka powieść polskiej autorki, która skrywa się pod pseudonimem Olis Nari Lang, a zarazem tom otwierający serię "Atlanci". Wydany został jako pierwsza pozycja wydawnictwa Azyl, które powstało w zasadzie po to, by historia ta ujrzała światło dzienne. Czegoż więcej potrzeba, by skutecznie wzbudzić zaciekawienie? Tymczasem to dopiero początek.

Archeologiczna fascynacja autorki zdeterminowała dobór tematu. Akcja dzieje się na mitycznym zatopionym lądzie, Atlantydzie. Poznajemy historię Dalemy, dziewczyny w siedemnastym cyklu życia, mieszkającą w kolonii Supali. Do tej pory biernie zgadzała się ze wszystkim, co ją otacza, jednak pewne okoliczności rzucają cień zwątpienia na dotychczasowy porządek. Przed Dalemą stoi dylemat wyboru swojej przyszłości, jednakże jej ognisty charakter nie pozwala pogodzić się z wyborami dokonanymi przez innych. Czy można ufać sercu, czy też należy podążać ścieżkami wskazanymi przez mądrzejszych? Czy wolno zapomnieć o przeszłości? Czy pragnienie władzy koliduje z pozyskiwaniem wiedzy? Wszystko okazuje się być bardziej zagmatwane i trudniejsze, niż się zdawało. Życie osobiste dziewczyny również nie jest usłane różami; boryka się z problemem jąkania, nieśmiałością, zauroczona Zamirem, który nie wie o jej istnieniu...

niedziela, 3 listopada 2013 | 8 komentarzy:

"Cień wiatru", Carlos Ruiz Zafón

Tytuł: Cień wiatru
Autor: Carlos Ruiz Zafón
Tytuł oryginału: La sombra del viento
Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: luty 2005
Liczba stron: 516

Czy zdarzyło się kiedyś tak, drogi Czytelniku, że książka stało się dla Ciebie czymś więcej, niż tylko kolejną opowieścią służącą rozrywce? Czy udało Ci się kiedyś zupełnie zatracić w świecie wyobraźni, przejąć się losami bohaterów, móc myśleć jedynie o przeczytanej właśnie historii?

Daniel Sempere, syn księgarza i antykwariusza już jako dziesięciolatek zostaje uwikłany w literacki świat, który zupełnie go pochłonął. Pewna powieść pojawia się na jego drodze, stając się ważnym elementem życia. Ta szczególna historia, wybrana spośród tysięcy innych, towarzyszy mu w codzienności i dorastaniu, stając się czymś więcej, niż - niezwykle ważną, ale wciąż jednak - książką. Początkowo powodowany ciekawością, Daniel pragnie odkryć tajemnicę "Cienia wiatru" - z czasem jednak gra zaczyna toczyć się o znacznie więcej, a losy bohaterów powieści przeplatają się z realnym życiem. Komu może zależeć na zniszczeniu wszelkich śladów twórczości Caraxa?

Czasem przed rozpoczęciem czytania mam już pewne wyobrażenie na temat treści, pod wpływem opisu czy też różnych recenzji. Z wielkim entuzjazmem podchodziłam do tej powieści, czytając "Cień wiatru" po raz pierwszy. Wciąż pamiętam towarzyszące mi potem rozczarowanie, gdy nie potrafiłam zrozumieć głosów zachwytu. Nie odnalazłam tego, czego szukałam, co mi w tak licznie w pozytywnych opiniach obiecano. Postanowiłam odpuścić sobie dalszą twórczość Zafona. Jednakże tak się dziwnie złożyło, że - najprawdopodobniej z powodu mojej miłości do gromadzenia książek - nie mogłam przepuścić okazji i nabyłam wydanie kieszonkowe. Tym razem, ponownie dając się wciągnąć w tę historię i po części wiedząc, czego się spodziewać, nie miałam już tak wielkich oczekiwań. Fabuła zdążyła już zatrzeć się w mojej pamięci, toteż "Cień wiatru" otrzymał ode mnie drugą szansę, czystą kartę.

piątek, 25 października 2013 | 18 komentarzy:

Serie niedokończone

Ponieważ powoli zaczynam się gubić, postanowiłam zrobić spis serii, które czytam, ale z jakiegoś powodu jeszcze nie dokończyłam - nie zostały jeszcze wydane, bądź też brakowało okazji. Okazuje się, że jest to całkiem spora lista... Nie spodziewałam się, że aż tyle serii czeka na swoje zakończenie. Dodam tylko, że widziałam ten pomysł kiedyś u kogoś na blogu, ale nie potrafię skojarzyć, u kogo. Jeśli więc jest to Twój autorski pomysł, poinformuj mnie proszę :)

Wracam do świata żywych moli książkowych, a wraz ze mną nowe recenzje, które już się piszą. Nie zdradzę Wam, co to takiego, ale powiem tylko tyle, że chodzi o naprawdę ciekawą książkę!


niedziela, 13 października 2013 | 13 komentarzy:

"Krąg", Mats Strandberg, Sara B. Elfgren

Tytuł: Krąg. Engelsfors tom 1
Autorzy: Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren
Tytuł oryginału: Cirklen
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 17 października 2012
Liczba stron: 574

Gdzie rozpocząć poszukiwania magii, jeśli nie w Skandynawii? Odkąd pamiętam, północne kraje Europy kojarzyły mi się z czymś mistycznym. Temat magii interesował mnie od dawna, być może za sprawą "Harry'ego Pottera", który stanowił ważną część mojego dzieciństwa. W momencie, gdy przeczytałam opis "Kręgu", pierwszej części trylogii, której akcja dzieje się w Szwecji, wiedziałam już, że to coś dla mnie.

A gdyby tak wszystko mogło się zmienić? Minoo, Rebecka, Anna-Karin, Vanessa, Ida i Linnéa. Uczennice liceum w Engelsfors. Tak różne, a tak wiele je łączy. Wszystkie borykają się z problemami codziennego życia. Życia, w którym nagle pojawia się magia. I siódmy spośród nich, zamykający krąg: Elias. Wszystko zaczyna się w chwili, gdy w szkolnej toalecie znaleziony zostaje martwy uczeń. Wszelkie dowody wyraźnie wskazują samobójstwo, jednak czy można im wierzyć? W dniu, gdy księżyc zapłonie na czerwono, drzemiące moce objawią się w pełni. Nie bez powodu. Od tej chwili nic już nie będzie takie samo. Czy czarownice poradzą sobie z ciążącym na nich brzemiem, czy też ulegną niebezpiecznej pokusie?

Okładka zawsze jest dla mnie swego rodzaju obietnicą. Mimo, iż bardzo nie chcę oceniać po pozorach, zwykle przed rozpoczęciem lektury mam pewne odczucia dotyczące treści. Czasem pokrywają się z rzeczywistością, innym razem nie. W przypadku "Kręgu", pierwsze skojarzenia przywiodły mi na myśl trylogię Libby Bray, "Magiczny krąg" (która nawiasem mówiąc doskonale wpasowała się w moje czytelnicze gusta) - i to nie tylko za sprawą tytułu. Oczekiwałam podobnej, równie tajemniczej atmosfery, wiktoriańskiego klimatu, interesujących postaci, w życiu których obecna jest szczypta magii. Cóż, otrzymałam coś zgoła innego - jednak zdecydowanie nie jestem rozczarowana. Powinnam bardziej ufać opisom - "Krąg" to niezwykła mieszanka: thriller z krwi i kości, w którym elementy fantastyczne przeplatają się z wartką akcją oraz wątkami kryminalnymi. Dopatrzyć się można także cech powieści psychologicznej. Czy tak odważna kompozycja może mieć szansę powodzenia?

środa, 18 września 2013 | 22 komentarze:

"Ostatnia spowiedź - Tom I", Nina Reichter

Tytuł: Ostatnia spowiedź - Tom I
Autor: Nina Reichter
Tytuł oryginału: Letzte Beichte
Wydawnictwo: Novae Res s.c.
Data wydania: 15 listopada 2012
Liczba stron: 380

Bradin. Kochany przez miliony nastolatek wokalista. Jego popularność sprawia mu jednak więcej problemów, niż przypuszczał - każe mu wątpi szczerość intencji osób z jego otoczenia. Ally. Pomimo zapewnionej, zdawałoby się, dobrej przyszłości, dziewczyna nie jest szczęśliwa. Sprawia to brak wpływu na decyzje dotyczące najważniejszych sfer jej życia oraz fakt, iż tkwi w toksycznym, zaaranżowanym związku.

Każde z nich skrywa się za maską, która ukrywa ich uczucia, problemy. Niezwykłe spotkanie na lotnisku i kilka godzin, podczas których naprawdę mogą być sobą sprawiają, że powoli rodzi się uczucie, które zdawało się być niemożliwe. Czy ma szansę przerodzić się w coś poważnego, czy też zakończy się, nim dane było temu uczuciu rozkwitnąć?

"Ostatnia spowiedź" to powieść, o której zrobiło się głośno w ostatnim czasie. O książce wiedziałam tyle, że jest to opowiadanie publikowane we fragmentach na blogu fanki niegdyś bardzo popularnego Tokio Hotel. Pamiętam jeszcze swoją antypatię, jaką odczuwałam do tego zespołu, stąd też w ogóle nie planowałam sięgnąć po "Ostatnią spowiedź". Dziwiły mnie słowa zachwytu, trafiające do mnie z różnych stron, co wzbudziło we mnie odrobinkę ciekawości. Kiedy jednak wygrałam egzemplarz w konkursie, od razu zabrałam się do czytania. Czego się spodziewałam? Z pewnością nie tego, co otrzymałam. Dominującym odczuciem w stosunku do książki była obojętność. Zdawało mi się, że będzie to powieść lekka, traktująca o świecie showbiznesu z przymrużeniem oka, pokazującą tylko jasną, zabawową stronę tego wszystkiego. W zasadzie nie przepadam za powieściami z gatunku "romans dla nastolatek", oczywistym jest brak szczególnych oczekiwań w stosunku do tego tytułu. Również opis na okładce nic szczególnego nie zapowiadał. Tymczasem "Ostatnia spowiedź" to opowieść przede wszystkim o miłości, ale także o poszukiwaniu siebie samego, marzeniach, które - spełniając się - z biegiem czasu stają się ciężarem.

wtorek, 3 września 2013 | 9 komentarzy:

Podsumowanie sierpnia

Wiem, że podsumowania publikowane na co drugim blogu są dla Was rzeczą co najmniej nudną, ale musicie mi wybaczyć! :) Takie zestawienia uważam za niezwykle przydatne przynajmniej dla mnie, lubię te miesięcznie porównania. Czasem mnie zadziwiają, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę obserwatorów, odwiedzin, komentarzy... Ale to już Wasza zasługa!

Przy tej okazji ogromnie chciałam podziękować wszystkim czytelnikom mojego bloga - jesteście najlepsi! Z każdym kolejnym komentarzem, każdym obserwatorem na mojej twarzy gości uśmiech. Dziękuję Wam serdecznie i liczę, że nie zapomnicie o Nostalgii Stron, mimo tego, że z pewnością posty będą pojawiać się niezbyt często (tak, tak - klasa maturalna...)


Statystyki prezentują się tak:
Liczba przeczytanych książek: 7
Liczba przeczytanych stron: 2654
Dzienna średnia przeczytanych stron: 88,5
Liczba zrecenzowanych książek: 4
Najlepsza przeczytana książka: "Szczęściara", Kristyn Kusek Lewis
Największe rozczarowanie: "Ja, potępiona", Katarzyna Berenika Miszczuk

poniedziałek, 2 września 2013 | 12 komentarzy:

Sierpniowy stos (2) i Liebster Blog Award

Dawno nie było żadnego stosiku, choć wiem, że na to czekacie najbardziej :) Tym razem nazbierało mi się kilka książek, które postanowiłam Wam pokazać.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013 | 25 komentarzy:

"Ciemny brzeg", Susan Howatch

Tytuł: Ciemny Brzeg
Autor: Susan Howatch
Tytuł oryginału: The Dark Shore
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania:
Liczba stron: 207

Niektóre książki zapadają w pamięć tak mocno, że potrafią ze szczegółami przypomnieć się po latach. Inne, niestety, szybko z tej pamięci umykają, pozostawiając po sobie jedynie ulotne wspomnienie... "Ciemny brzeg" Susan Howatch to znalezisko z mojej rodzinnej biblioteczki. Ujęłam ją w dłonie ze szczerym zdziwieniem: jak to możliwe, że ta książka się przede mną uchowała? Tymczasem po przeczytaniu kilku pierwszych stron dopadło mnie wrażenie deja vu, całkiem uzasadnione zresztą - okazuje się, że tę kryminalną powieść już kiedyś czytałam. Nie przeszkadzało mi to jednak w lekturze, bowiem wiele zdążyłam już zapomnieć i fabuła pozostawała dla mnie tajemnicą - nie wiem jedynie, czy w tym przypadku to zaleta, czy wada?

czwartek, 22 sierpnia 2013 | 2 komentarze:

"Szczęściara", Kristyn Kusek Lewis

Tytuł: Szczęściara
Autor: Kristyn Kusek Lewis
Tytuł oryginału: How lucky you are
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 12 czerwca 2013
Liczba stron: 320

Każdy ma marzenia i do ich spełnienia dąży. Brzmi to banalnie i nieco zbyt naiwnie, jednakże to stwierdzenie faktu. Nie ma chyba nikogo, kto w mniejszym lub większym stopniu nie planowałby swojej przyszłości. Nawet twardo stąpający po ziemi realiści podchodzą do niej z dozą optymizmu - zawsze mając choćby nieśmiałą nadzieję na lepsze. Czego chcesz od życia? Domu z ogródkiem, sławy na skalę światową, księcia z bajki? W końcu przychodzi moment konfrontacji marzeń z rzeczywistością. Czy żyjąc w świecie nieco odmiennym od tego wymarzonego, potrafimy być szczęśliwi, czy też mylimy pojęcie szczęścia z chęcią posiadania? Dlaczego, patrząc z boku na czyjeś życie, dręczy nas przekonanie, że dostał on znacznie więcej? Nierzadko okazuje się ono błędne, gdy zdajemy sobie sprawę, że pozory mylą, a uśmiech czasem skrywa coś zupełnie innego...

piątek, 16 sierpnia 2013 | 10 komentarzy:

"Dziennik Mai", Isabel Allende

Tytuł: Dziennik Mai
Autor: Isabel Allende
Tytuł oryginału: El cuaderno de Maya
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 10 kwietnia 2013
Liczba stron: 432

O Isabel Allende słyszałam już wcześniej, jako o autorce należącej do grona najpopularniejszych współczesnych pisarzy hiszpańskojęzycznych. Dotąd nie miałam niestety okazji przeczytać jej powieści - "Dziennik Mai" jest więc moim pierwszym podejściem do twórczości tej autorki. Z pewnością nie ostatnim, bowiem to pierwsze spotkanie uważam za niezwykle udane.

"Dziennik Mai" istotnie pisany jest w formie dziennika - poznajemy przejmującą historię życia Mai, dramat, który był jej udziałem z jej punktu widzenia. Autorka stopniowo wprowadza czytelnika w spokojną egzystencję mieszkańców chilijskiej wioski oraz przedstawia wdrożenie Mai w tę małą, prawie odciętą od świata społeczność. W tym niedostępnym zakątku, zwalniając tempo życia, niespodziewanie odnajduje swoje miejsce, a także powoli odkrywa, co jest dla niej najważniejsze. W bardzo przystępny sposób przedstawiono codzienność na wyspie. Choć wydaje się, że opis życia na wyspie nie może być interesujący, jest wprost przeciwnie - niezmiernie ciekawie przedstawiono kulturę tamtejszej ludności, tak odmienną od znanych nam realiów. Wiele można się również dowiedzieć o historii Chile, z czym wiąże się stopniowo odkrywana, dramatyczna przeszłość Manuela, przyjaciela chilijskiej babci Mai.

niedziela, 4 sierpnia 2013 | 23 komentarze:

Zapowiedzi sierpniowe!

Dawno nie było na blogu zapowiedzi, tymczasem jest kilka powieści, które jeszcze nie zostały wydane, a niezmiernie mnie ciekawią. A oto sierpniowa trójeczka:





| 5 komentarzy:

"Jad. Chcę ukraść twoje życie", S.B. Hayes

Tytuł: Jad. Chcę ukraść twoje życie
Autor: S.B. Hayes
Tytuł oryginału: Poison Heart
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 26 kwietnia 2013
Liczba stron: 395

„Jeśli kogoś kochasz, musisz dać mu wolność.”

Życie Katy dotychczas dobrze się układało, choć niezupełnie bez problemów. Ma przyjaciółki, którym może zaufać, zaczęła również spotykać się z Merlinem, chłopakiem jej marzeń. Mieszka razem z mamą, której przeszłość rzuca na ich wspólne życie głębokie cienie. Wszystko się zmienia w momencie, gdy w okolicy pojawia się piękna, tajemnicza dziewczyna. Geneviewe wszystko robi lepiej, zdaje się być idealna. I choć zdaje się to być absurdalne, wszystko wskazuje na to, że jej celem jest... odebranie Katy wszystkiego, co ma. Kim jest Geneviewe i w czym tkwi jej siła?

| 11 komentarzy:

Nostalgia Stron na Facebooku

Zapraszam wszystkich do polubienia strony tego oto bloga na Facebooku :)

https://www.facebook.com/nostalgiastron

Cóż, jeśli to wszystko ogarnę, to wstawię jakiś ładny widget do polubiania w ramki. Na razie trzeba sobie radzić inaczej :) Byłoby miło, jeśli zechcecie kliknąć "Lubię to".

piątek, 2 sierpnia 2013 | 1 komentarz:

Podsumowanie lipca

Kolejne podsumowanie. Zdaję sobie sprawę, że w tym miesiącu nie było najlepiej - jak już wspominałam, wiele rzeczy złożyło się na to, że recenzje pojawiały się raczej rzadko. Myślę, że ten mały kryzys mam już za sobą i w sierpniu będzie tych recenzji znacznie więcej :)
Statystyki prezentują się tak:
Liczba przeczytanych książek: 10
Liczba przeczytanych stron: 3237
Dzienna średnia przeczytanych stron: 107,9
Liczba zrecenzowanych książek: 5
Najlepsza przeczytana książka: "Legenda. Rebeliant" Marie Lu
Największe rozczarowanie: "Ja, diablica", Katarzyna Berenika Miszczuk

czwartek, 1 sierpnia 2013 | 25 komentarzy:

"Legenda. Rebeliant" Marie Lu

Tytuł: Legenda. Rebeliant
Autor: Marie Lu
Tytuł oryginału: Legend
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 15 października 2012
Liczba stron: 304

Są takie książki, do których przywiązuję się już na pierwszy rzut oka na okładkę i tytuł. Intuicja, podświadomość, szósty zmysł - jakkolwiek to nazwać, coś mówi mi, że warto, że ta historia mnie porwie. Mało tego, czasem nawet nie czytam opisu do końca, by nie zdradził mi on zbyt wiele! Tak było w przypadku "Rebelianta", którego liczne recenzje wyrażające zachwyty przewijały się na blogach. Czułam, że to będzie coś wielkiego, stąd właśnie nie mogłam się doczekać lektury. Czy pomyliłam niebo z gwiazdami nocą odbitymi na powierzchni stawu*?

Prawdopodobnie po fenomenie trylogii Igrzysk Śmierci, a może z innego, nieznanego mi powodu dość sporo ostatnio w księgarniach książek o tematyce dystopii/antyutopii. Wszystkie opierają się na iście Orwellowskiej wizji: przyszłość, rząd pełen zakłamania i fałszu, przedstawiający rzeczywistość w kolorowych barwach - tymczasem prawdziwy obraz jest ciemny, ponury, bardziej mroczny, niż można sobie wyobrazić. Wolność jest jedynie pojęciem względnym, o ile wolnością można nazwać życie w świecie, którego każdy aspekt jest ściśle kontrolowany, w którym jest się zobowiązanym do patriotyzmu, gdzie mówią ci, w co masz wierzyć, jak się zachowywać, jak myśleć... Gdzie posiadanie własnej opinii tłumi strach przed karą.

środa, 31 lipca 2013 | 14 komentarzy:

Konkurs na Liteutopia!


Konkurs na Literutopia

Nagrodami w konkursie są dwie książki Joshilyn Jackson - Widmo i Gdzie diabeł mówi dobranoc.

Klikaj po szczegóły!


A tymczasem, na moim blogu: wkrótce recenzja "Legendy. Rebeliant", a potem podsumowanie. Planuję także zrobić jakiś ciekawy post tematyczny, choćby zapowiedzi bądź lista książek, które chcę przeczytać (oczywiście częściowa, ponieważ ta lista nigdy się nie kończy, ba, wręcz wydłuża!). Jeszcze nie wiem, ale trzeba jakoś urozmaicić ten blog, bo nie będziecie chcieli mnie odwiedzać :)
wtorek, 30 lipca 2013 | Brak komentarzy:

"Ja, diablica", Katarzyna Berenika Miszczuk

Tytuł: Ja, diablica
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 6 października 2010
Liczba stron: 416

Przedstawiam Wam Wiktorię - świeżo upieczoną diablicę. Po śmierci w wyniku morderstwa trafia do piekła, gdzie czeka ją nowe życie - cóż, prawie życie, ponieważ jak jej nowi towarzysze podkreślają na każdym kroku, już nie żyje. Od teraz będzie pełnić odpowiedzialną funkcję - pozyskiwanie dusz. Jak poradzi sobie w nowej sytuacji? Czym zaskoczy ją piekło? Czy zatęskni za ziemską egzystencją?

Czytania twórczości rodzimych autorów ciąg dalszy. Właściwie tego nie planowałam, po prostu tak wyszło. Podczas pisania recenzji "Angelfall" wspominałam już o tym, iż tematyka diabłów, aniołów, demonów i wszelkich istot tego typu zaczyna mnie nudzić. Postanowiłam jednak zrobić wyjątek dla serii pani Katarzyny Bereniki Miszczuk, ciekawa tego, jak poradziła sobie z tematem ta polska autorka, zwłaszcza, że postanowiła ująć ten temat w humorystyczne ramy. Ciekawość moją wzmagał fakt, że czytałam wiele pozytywnych recenzji, dodatkowo osobiście mi ją polecono. Nie bez znaczenia był fakt, że "Ja, potępiona" - trzecia część serii, czeka na mojej półce, stąd właśnie postarałam się o "Ja, diablica" i pełna entuzjazmu, nastawiona na lekką i przyjemną powieść rozpoczęłam lekturę.

piątek, 26 lipca 2013 | 6 komentarzy:

Daję znak życia

Witam wszystkich!

Wiem, że długi czas nie pisałam na blogu - zwykle dodaję nową recenzję co kilka dni, a tymczasem nic nie pojawiło się... ponad tydzień. Już się tłumaczę! Wcale Was nie porzuciłam, jedynie okoliczności nie pozwalają na to, by pisać częściej. Założę się, że każdy blogger czasem miewa sytuację, kiedy absolutnie brak czasu (a może i ochoty?) na pisanie nowych postów.

Sądziłam, że we wakacje będę mieć na to wszystko więcej czasu, a tymczasem jest wręcz przeciwnie :) Do tego przyplątało mi się przeziębienie (tak, tak - w środku lata...), co zupełnie odbiera mi siły. Nie mam ochoty na przesiadywanie przed komputerem, a w te krótkie chwile, które nad nim spędzam, skupiłam się nad forum ogólnotematycznym Scarymoon, na które serdecznie Was zapraszam! Ma dopiero kilka dni, ale atmosfera jest przemiła.

Także mniej czytam - zabrałam się za książkę w języku angielskim, zabiera mi to trochę więcej czasu, niż czytanie po polsku. Co prawda to tylko Zmierzch - polecany dla początkujących w czytaniu w oryginale, nic ambitnego, ale uparłam się, by wypisywać słowa, których nie rozumiem bądź nie pamiętam, by potem je przetłumaczyć. Podobno trening czyni mistrza, prawda? :)

Za to wkrótce postaram się napisać dla Was nową recenzję czegoś ciekawego, a także nadrobię zaległości na Waszych blogach. Obiecuję! Nie spisujcie mnie jeszcze na straty :)

czwartek, 18 lipca 2013 | 13 komentarzy:

"I dusza moja", Michał Cetnarowski

Tytuł: I dusza moja
Autor: Michał Cetnarowski
Cykl wydawniczy: Kontrapunkty
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: 4 kwietnia 2013
Liczba stron: 258

Coraz częściej sięgam po twórczość rodzimych, polskich autorów i dzięki temu odkrywam wiele interesujących pozycji. Jedną z ostatnio przeczytanych przeze mnie powieści jest thriller psychologiczny "I dusza moja" Michała Cetnarowskiego. Głównym, acz nie jedynym, tematem w niej poruszonym oraz motywem przewodnim jest strzelanina w szkole. Kolejny, na pozór zwyczajny dzień, jednak z tragicznym finałem.

Szkolna masakra, jakkolwiek to brzmi, to temat dość popularny w literaturze, a przynajmniej spotykany. Przychodzi mi tutaj na myśl choćby "Musimy porozmawiać o Kevinie" Lionel Shriver, skądinąd świetna książka. Choć nie dotyczy jedynie tego tematu, bardzo wiele mówi o tragicznych w skutkach atakach na społeczności szkolne i od strony psychologicznej analizuje motywy sprawców. Czy więc potrzebna jest kolejna powieść opisująca ten sam problem? Czy, oprócz tego, że jej akcja osadzona jest w Polsce, "I dusza moja" wyróżnia się czymś wyjątkowym? A może ginie na tle innych dobrych książek tego typu?

wtorek, 9 lipca 2013 | 11 komentarzy:

"Z innej bajki" Jodi Picoult, Samantha van Leer

Tytuł: Z innej bajki
Autor: Jodi Picoult, Samantha van Leer
Tytuł oryginału: Between the lines
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2 kwietnia 2013
Liczba stron: 312

Życie to nie bajka

Każdy z nas miał swoją ulubioną bajkę w dzieciństwie, tego jestem pewna. W moim wypadku jedną z nich była "Mała księżniczka", którą przeczytałam mnóstwo razy i która przyczyniła się do mojego upodobania w czytaniu. Choć już dawno wyrosłam z bajek, nie można powiedzieć, że wyrosłam z marzeń. Dlatego właśnie na wieczorną lekturę wybrałam ""Z innej bajki". Stworzenie historii, która urzeknie nie tylko najmłodszych czytelników, ale trafi także i do tych nieco starszych, to z pewnością nie jest proste zadanie. Czy Jodi Picoult wraz z córką Samanthą - pomysłodawczynią pomysłu i współautorką książki - zdołały przenieść mnie na powrót w świat dziecięcych marzeń?

Jak zmienić własną bajkę? Czy w prawdziwym świecie można żyć "długo i szczęśliwie"? Życie Delilah niewiele ma wspólnego z życiem księżniczek z historii opowiadanych na dobranoc. Prawdę mówiąc, ogromnie się od niego różni. Nie ma wielu przyjaciół, nie jest zbyt popularna, mieszka z ciężko pracującą matką, ponieważ ojciec zostawił je kilka lat temu. By pozostawić za sobą problemy codzienności, wiele czasu spędza, czytając. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że od pewnego czasu czyta wciąż i wciąż tę samą książkę. Bajkę dla dzieci. Gdy odkrywa, że fikcyjne postacie po zamknięciu okładki prowadzą inne życie, mają swoje marzenia i plany, jej świat się zmienia. Czy znalazła swojego księcia z bajki?

piątek, 5 lipca 2013 | 14 komentarzy:

"Zaprosić Księżyc", Irena Sławińska (Hu Peifang)

Tytuł: Zaprosić Księżyc
Autor: Irena Sławińska (Hu Peifang)
Wydawnictwo: Rosikon Press
Data wydania: 7 maja 2012
Liczba stron: 248

Chiny to jedno z miejsc na mojej liście, które mam nadzieję w przyszłości odwiedzić. Tym ciekawsza więc była dla mnia rzeczywistość ukazana w "Zaprosić Księżyc". Książka Ireny Sławińskiej przenosi nas w rejony Państwa Środka, a jednocześnie odkrywa przeszłość, nie tak dawną przecież, a jednak minioną bezpowrotnie.

Tę powieść można, oprócz źródła rozrywki, potraktować także jako wiarygodne źródło informacji na temat tego wschodzniego kraju - autorka, Irena Sławińska, której chińskie nazwisko brzmi Hu Peifang, urodziła się i wychowała w Chinach. Fabuła dzieje się w okolicach lat 20. do lat 40. XX wieku. Towarzyszymy pewnej chińskiej rodzinie na przestrzeni lat, obserwując ich życie z wojną w tle, przeżywając ich dramaty, życiowe decyzje. Autorka roztacza przed czytelnikiem fascynującą wizję wschodniego imperium na przełomie zmian ustrojowych. Ludzie na nowo muszą zdefiniować swój system wartości i zdefiniować, czym jest miłość, wiara, jaką wartość ma uczciwość, rodzina, pochodzenie, komu przysługuje wolność.

środa, 3 lipca 2013 | 8 komentarzy:

Podsumowanie czerwca

Zainspirowana innymi blogami, postanowiłam również u siebie zrobić podsumowanie przeczytanych w czerwcu książek i napisanych recenzji :) To pierwsze takie zestawienie na tym blogu, wcześniej nie było sensu tego robić, gdyż blog nie miał nawet miesiąca.

Jak mi poszło w czerwcu? :)

Liczba przeczytanych książek: 9
Liczba przeczytanych stron: 2872
Dzienna średnia przeczytanych stron: 96
Liczba zrecenzowanych książek: 8
Najlepsza przeczytana książka: "Gwiazd naszych wina", John Green
Największe rozczarowanie: "Kiki van Beethoven", Eric-Emmanuel Schmitt

Dołączyłam do wyzwania: Pierwsze słyszę!
Przeczytane w ramach wyzwania: 5
* Czytam fantastykę - 4
* Pierwsze słyszę! - 1

Liczba opublikowanych postów w tym miesiącu: 12
Najczęściej czytane: "Długa Ziemia", Terry Pratchett, Stephen Baxter
Liczba odwiedzin: 1480
Liczba komentarzy: 93
Liczba obserwatorów: 21

Na blogu: zmiana szablonu

Cóż, w ogólnym rozrachunku dość słabo - wina zakończenia roku szkolnego. Myślę, że przez wakacje będę mieć więcej czasu zarówno na czytanie, jak i recenzje. Mam taką nadzieję.

Wciąż myślę o zmianie adresu bloga, jednak nie wiem, czy wtedy będę mogła założyć blog na starym adresie, by przekierować czytelników na ten nowy? Co z osobami, które dodały mnie do obserwowanych, czy trafią w nowe miejsce? To samo z osobami, które dodały mój adres do ramki pokazującej nowe posty - czy od tej pory będą im się pojawiać również moje nowości?

To kilka pytań z natury technicznej Bloggera, mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić mi choć częściowej odpowiedzi :)

Wypadałoby także zacząć używać kręgów Google+, ale jakoś nie jestem przekonana...

niedziela, 30 czerwca 2013 | 12 komentarzy:

"Zniknięcie słonia", Haruki Murakami

Tytuł: Zniknięcie słonia
Autor: Haruki Murakami
Tytuł oryginału: 象の消滅 / Zō no shōmetsu
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 24 października 2012
Liczba stron: 376

„Możesz się wściekać, ile chcesz, ale nic nie poradzisz na to, na co nic nie poradzisz.”

Zaczynam się przekonywać do opowiadań. Kolejny raz rozpoczynam swoją przygodę z autorem właśnie od tej formy literackiej. O Harukim Murakamim słyszałam wiele, ale - żałuję - dotąd nie miałam możliwości, by poznać jego twórczość i na własnej skórze przekonać się o jej wartości. Dobrze więc się składa, że zbiór siedemnastu opowiadań pióra tego autora trafił w moje ręce.

"Śmieszne, niezwykłe, wyjątkowe" - takimi słowami określane są te opowiadania w opisie na okładce. Zgodzę się, ale tylko po części - te przymiotniki nie oddają w pełni ich istoty. Mnie do głowy przychodzi słowo: niepokojące... Właśnie tak, niepokojące, bowiem Murakami zostawił w mojej głowie niezły zamęt i w istocie "przypuścił frontalny atak na rzeczywistość". Opisuje tę rzeczywistość w sposób tak wyjątkowy, że aż zmienia ją, nadając jej nieprawdopodobny, irracjonalny charakter.

sobota, 29 czerwca 2013 | 8 komentarzy:

"Kiki van Beethoven", Eric-Emmanuel Schmitt

Tytuł: Kiki van Beethoven
Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł oryginału: Quand je pense que Beethoven est mort alors que tant de cretins vivent suivi de Kiki van Beethoven
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: 7 listopada 2011
Liczba stron: 152

"Uważacie, że jestem szalony, próbując ująć w zdanie to, co muzyka opowiada o dźwiękach? Nie sądzę."
Eric Emmanuel-Schmitt

Z twórczością Erica-Emmanuela Schmitta, francuskiego pisarza - a filozofa z wykształcenia, spotkałam się już, czytając "Kiedy byłem dziełem sztuki" oraz "Oskar i Pani Róża". Wciąż jednak nie jestem przekonana; styl autora nie porwał mnie, nie urzekł. Coś w tym wszystkim mi "zgrzyta", i tak też było w przypadku "Kiki van Beethoven", o pierwotnym tytule "Kiedy pomyślę, że Beethoven umarł a tylu kretynów żyje…. To chyba wiele mówi o zawartości tej książki. W istocie tytułowej Kiki jest tu bardzo mało, większą część zajmują wywody i przemyślenia autora na temat muzyki, w szczególności Beethovena. Co ciekawe, w ogóle o tym nie wspomniano w opisie na okładce. Nie tego więc się spodziewałam, tym bardziej, że okładka również nie jest adekwatna do treści.

środa, 26 czerwca 2013 | 12 komentarzy:

Zapowiedź: "Sekret Julii", Tahereh Mafi

Tahereh Mafi - "Sekret Julii"
Wydawnictwo Otwarte/Moondrive

Zostałam przeklęta
Mam niezwykły dar

Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla dzieci o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni. Sielanka zakochanych trwa jednak krótko. Julia poznaje sekret, który może przekreślić ich wspólne marzenia o szczęściu…

Data premiery: 17 lipca 2013

Jeśli czytaliście pierwszą część, "Dotyk Julii", to z całą pewnością czekacie na kontynuację, mam rację? Jeśli o mnie chodzi - przyznam, że im bliżej premiery, tym bardziej się niecierpliwię! "Dotyk Julii" urzekł mnie swoim klimatem, pomysł jak i pierwsza część książki są wprost fenomenalne. Końcówka mnie niestety nie zachwyciła, ale założę się, że to dlatego, że wątek został przerwany w połowie - zawsze tak mam z historiami podzielonymi na tomy :( Jak można przerwać w takim momencie? Z pewnością stąd właśnie moje zniecierpliwienie - mam nadzieję, że wkrótce się dowiem, jak potoczy się dalej ta historia.
A tymczasem, co sądzicie o okładce? Mnie ta mroźna atmosfera naprawdę przypadła do gustu, do tego naprawdę ładnie komponuje się z okładką pierwszej części. Ciekawi mnie, jak w tym wypadku będzie wyglądać trzecia, ostatnia?
poniedziałek, 24 czerwca 2013 | 2 komentarze:

"Długa Ziemia" Terry Pratchett, Stephen Baxter

Tytuł: Długa Ziemia
Autor: Terry Pratchett, Stephen Baxter
Tytuł oryginału: The long Earth
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 10 stycznia 2013
Liczba stron: 368

Przygotuj: trójpozycyjny przełącznik, kilka przewodów, ziemniak (bardzo ważny element, stanowiący organiczne źródło energii)
Pamiętaj: żadnych elementów żelaznych. Montaż należy osobiście dokończyć.
Wskazówka: zadbaj o solidne wykonanie krokera.
Przesuń przełącznik na pozycję WSCH lub ZACH, w zależności od wybranego miejsca docelowego. Wyruszamy w podróż po Długiej Ziemi.

sobota, 22 czerwca 2013 | 10 komentarzy:

"Angelfall", Susan Ee

Tytuł: Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata tom 1
Autor: Susan Ee
Tytuł oryginału: Angelfall
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 17 kwietnia 2013
Liczba stron: 316

„Prawda jest taka, że wszyscy poruszamy się po omacku i czasem potykamy się o coś strasznego.”

Z coraz większym sceptycyzmem podchodzę do kolejnych paranormal romance, urban fantasy, dystopii i innych tego typu publikacji dla młodzieży. Powiedzenie "co za dużo, to niezdrowo" znajduje tutaj swoje odzwierciedlenie. Jak wiele książek o wampirach, upadłych aniołach, wilkołakach i innych stworach trzeba, by w końcu powiedzieć - dość? Jest ich w ostatnim czasie sporo, aż do przesytu. Co tu kryć, temat zaczyna wiać nudą. W dodatku każda kolejna jest reklamowana jako bestseller, trzymająca w napięciu powieść, którą z pewnością pokocham. Często okazuje się, że jest to książka dobra, ale nic ponadto - po prostu dobra. Czasem jest gorzej. To być może tłumaczy moje podejście, z jakim sięgałam po Angelfall - spodziewałam się, że to kolejna pozycja, jakich wiele w gatunku. Dlatego właśnie - jak zawsze - bardzo chciałam ją przeczytać, by przekonać się, jak jest naprawdę. Czy moje przewidywania okazały się słuszne?

środa, 19 czerwca 2013 | 12 komentarzy:

"Tam, gdzie śpiewają drzewa", Laura Gallego

Tytuł: Tam, gdzie śpiewają drzewa
Autor: Laura Gallego Garcia
Tytuł oryginału: Donde los árboles cantan
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 27 lutego 2013
Liczba stron: 400

„Teraz sama musisz zdecydować, czy będziesz dalej słuchaczem, czy wprost przeciwnie, wyruszysz na poszukiwanie własnej historii.”

Viana swoje dzieciństwo spędziła w pięknym zamku Rocagrís w krainie Nortii, a jej przyszłe życie zostało już zaplanowane - miała bowiem z nadejściem wiosny wyjść za królewicza Rodiana, którego kochała szczęśliwie i z wzajemnością. Czy można pragnąć więcej szczęścia w świecie, w którym prym wiodą mężczyźni, a kobiety nie mogą decydować o własnej przyszłości? Tak było dotąd, bowiem po wizycie tajemniczego rycerza na zamku Normont wszystko ulega drastycznym zmianom - nic już nie będzie takie, jak dawniej, a wszelkie plany Viany legną w gruzach. W poszukiwaniu sposobu, który pozwoli zwyciężyć okrutnych najeźdźców, Viana wyruszy do serca nieprzebytego Wielkiego Lasu - miejsca, gdzie śpiewają drzewa. Czy delikatna, nieprzyzwyczajona do leśnego życia dziewczyna poradzi sobie z ciążącą na niej odpowiedzialnością? Czy po szkole życia, jakiej zostanie poddana, ponownie będzie w stanie kochać?

wtorek, 18 czerwca 2013 | 10 komentarzy:

Konkurs u Miłośniczki Książek!

Tak, konkurs :) Niestety nie u mnie (jeszcze nie!), organizowany jest przez Miłośniczkę Książek z bloga Magiczny Świat Książek. Serdecznie zachęcam do wzięcia udziału. Do wygrania książka "Bezimienna". Trwa do końca czerwca.
Kliknięcie w poniższy banner przeniesie Was na stronę rozdania.

| Brak komentarzy:

"Opiekunka Grobów", Melissa Marr

Tytuł:Opiekunka Grobów
Autor: Melissa Marr
Tytuł oryginału: Graveminder
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2013
Liczba stron: 316

Umarli nie zawsze spoczywają w pokoju.

Choć każde małe miasteczko ma swoje lokalne tradycje, mniej lub bardziej niezrozumiałe dla przyjezdnych, Claysville skrywa mroczną tajemnicę. Charakteryzuje się dziwnymi obrządkami pogrzebowymi oraz niespotykanym prawem dotyczącym pochówku - każdy kiedykolwiek urodzony w granicach miasta musi zostać tam pogrzebany. Miasteczko zdaje się również jakby przyciągać na powrót tych, którzy postanowili je opuścić. Życie toczy się spokojnie za sprawą dawnego porozumienia mieszkańców z mistycznym światem umarłych. Teraz jednak doszło do brutalnego morderstwa Maylene, babci Rebeki, które zakłóciło dotychczasowy porządek i stało się przyczyną powrotu dziewczyny do miasta.

sobota, 8 czerwca 2013 | 7 komentarzy:

"Gwiazd naszych wina", John Green

Tytuł: Gwiazd naszych wina
Autor: John Green
Tytuł oryginału: The Fault in Our Stars
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 6 lutego 2013
Liczba stron: 312

Hazel ma szesnaście lat i choruje na raka. Nieuleczalnego. Jej życie, dzięki pewnemu szczególnemu specyfikowi przedłużone o kilka lat, toczące się w nieustannym towarzystwie aparatu tlenowego, prowadzone z dala od rówieśników, powoli zbliża się ku śmierci. Jak żyć ze świadomością tak krótkiego czasu, jaki pozostał? Jak pogodzić się ze świadomością, że wkrótce pozostawi się wszystkich, których się kocha? Czy w takim wypadku można w ogóle mieć szansę na prawdziwą miłość? Na spotkaniu grupy wsparcia Hazel poznaje wyjątkowego chłopaka, Augustusa. To przewraca jej dotychczasowe życie do góry nogami.

czwartek, 6 czerwca 2013 | 2 komentarze:

"Zaklinacz lwów", Kevin Richardson

Tytuł: Zaklinacz lwów. Historia najniebezpieczniejszej przyjaźni na świecie.
Autor: Kevin Richardson, Tony Park
Tytuł oryginału: Part of the Pride: My Life Among the Big Cats of Africa
Wydawnictwo: Galaktyka
Data wydania: 6 marca 2013
Liczba stron: 232

Lwy to fascynujące zwierzęta. Nie bez powodu uważane są za królów dżungli. Majestatyczne, dzikie koty, które potrafią pozbawić człowieka życia. Kevin Richardson nie jest treserem zwierząt, a jednak doskonale się z nimi porozumiewa. Traktuje lwy jak swoich przyjaciół, a te z kolei uważają go za członka stada. Czy taka niezwykła, międzygatunkowa przyjaźń jest w ogóle możliwa?

sobota, 1 czerwca 2013 | 6 komentarzy:

Stos czerwcowy (1)

Pierwszy stosik na tym blogu. Kilka dni temu otrzymałam moją paczkę, która zawierała wygraną z konkursu Lubimy Czytać. Naprawdę wspaniała nagroda, wiele z tych książek już wcześniej trafiło na moją półkę "chcę przeczytać", więc łatwo sobie wyobrazić moje zadowolenie, gdy znalazłam je w paczce. Większość z książek w dzisiejszym stosie to właśnie część nagrody. Również nie wszystkie wygrane książki dzisiaj prezentuję na blogu - poniżej te, które chcę przeczytać w pierwszej kolejności.

Co prawda kilka z nich już zdążyłam przeczytać; zaczęłam pisać ten post wcześniej, a dopiero dziś go publikuję. Niech już więc tak zostanie, zresztą te książki i tak czekają na swoje recenzje :)


| 7 komentarzy:

Królestwo spokoju, Jack Ketchum

Tytuł: Królestwo spokoju
Autor: Jack Ketchum
Tytuł oryginału: Peaceable Kingdom
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 21 listopada 2011

Wstyd się przyznać, ale to dopiero moje pierwsze spotkanie z twórczością Ketchuma. Pomimo tego, że jego powieści szokują czytelników na całym świecie, niestety żadna z nich dotąd nie trafiła w moje ręce. Tym, którzy tak jak ja do niedawna, nie znają dorobku literackiego tego autora, pozwolę sobie przedstawić: Jack Ketchum, pisarz grozy, o którym sam Stephen King mówi, że jest "najbardziej przerażającym facetem w Ameryce". Lepszej zachęty nie było mi trzeba, także wiele pozytywnych opinii czytelników sprawiło, że koniecznie chciałam się z twórczością tego autora zapoznać. Zaczęłam dość niestandardowo - od opowiadań, zwykle tego nie robię. Opowiadanie jest dość niewdzięczną formą; "zmusza autora do ciągłego ruchu" *. Na pewno swojej decyzji nie żałuję - otrzymałam swoistą próbkę stylu Ketchuma, i jeśli całość jego twórczości jest taka, jak ten zbiór mrożących krew w żyłach historii, to na pewno jest to proza, którą warto i należy znać - jeśli tylko gustuje się w gatunku.

wtorek, 28 maja 2013 | 6 komentarzy:

"Światła pochylenie", Laura Whitcomb

Tytuł: Światła pochylenie
Autor: Laura Whitcomb
Tytuł oryginału: A Certain Slant of Light
Wydawnictwo: INITIUM
Data wydania: 22 marca 2010
Liczba stron: 232

"Ktoś na mnie patrzył. To dość niezwykłe uczucie, kiedy jest się martwym..."

Zaintrygował mnie tytuł, zaintrygował mnie opis, zaintrygowała mnie okładka... i już wiedziałam, że koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę. Pod wieloma względami nie żałuję, choć historia odbiegała od moich wyobrażeń. Cóż, powinnam się wreszcie nauczyć, by nie mieć żadnych oczekiwań przed rozpoczęciem lektury, wtedy czyta się zdecydowanie przyjemniej.

Czy wyobrażasz sobie, jak to jest być duchem? Kochać osobę, która nawet nie wie o Twoim istnieniu? Być przy niej dzień i noc, pomagać jej w tajemnicy, być muzą, czuwać, niczym anioł stróż? Żyć w wieczności, nie istniejąc dla świata?

niedziela, 26 maja 2013 | 5 komentarzy:

"Wybrani", C.J. Daugherty

Tytuł: Wybrani
Autor: C.J. Daugherty
Tytuł oryginału: Night School
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 6 marca 2013
Liczba stron: 440
Tom 1 serii Akademia Cimmeria/Night School

"Wybrani" to debiutancka powieść C.J. Daugherty, tym samym pierwsza część sagi Night School. Co ciekawe, została napisana w wyniku zakładu rzuconego autorce przez jej męża. Czy to udany debiut?

Miałam ochotę na coś lekkiego, odstresowującego, a w takim wypadku zazwyczaj sięgam po mniej ambitne powieści. Nie jestem wielką fanką tego gatunku, ale nie mam nic przeciwko książkom młodzieżowym. Tym razem wybór padł na... o, ironio, "Wybranych". Sądziłam, że to kolejna pozycja z grupy paranormal, spodziewałam się więc wampirów, wilkołaków czy innych strzyg. Tymczasem paranormalnych zjawisk tutaj nie znajdziemy (i bardzo dobrze); tajemniczy nastrój i piętrzące się przed główną bohaterką zagadki do rozwiązania przywodzą na myśl kryminał, choć tak naprawdę ciężko zaklasyfikować tę powieść. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jej temat, sama jednak mam w stosunku do niej mieszane uczucia.

sobota, 25 maja 2013 | 1 komentarz:

"Opiekunka Grobów" - Melissa Marr - ZAPOWIEDŹ

Tytuł: Opiekunka Grobów
Autor: Melissa Marr
Tytuł oryginału: Graveminder
Przekład: Monika Orłowska
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: Replika
W niezwykle spokojnym miasteczku Claysville dochodzi do brutalnego morderstwa. Maylene Barrow, kobieta pielęgnująca wszystkie cmentarze w mieście, zostaje znaleziona we własnej kuchni w kałuży krwi. Ale szeryf nie przeprowadza śledztwa.
Do Claysville przybywa Rebeka, przybrana wnuczka Maylene. Z lotniska odbiera ją Byron, syn przedsiębiorcy pogrzebowego, zakochany w niej bez pamięci. Obydwoje mają za sobą osiem lat życia poza miasteczkiem, unikania siebie i rozmów o wzajemnej miłości, obydwoje też odczuwają niezrozumiałą ulgę, wkraczając w granice Claysville.
wtorek, 21 maja 2013 | 2 komentarze:

"Wielki Marsz", Richard Bachman (S. King)

Tytuł: Wielki Marsz
Autor: Richard Bachman (Stephen King)
Tytuł oryginału: The Long Walk
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 19 stycznia 2006
Liczba stron: 244


„W tej właśnie chwili jesteśmy zajęci umieraniem.”

Za każdym razem, gdy biorę do ręki kolejną powieść Stephena Kinga, czuję się, jakbym spotkała właśnie starego przyjaciela. Nieważne, że tym razem ukrywa się pod pseudonimem "Richard Bachman" - po mistrzowsku budowana atmosfera i niepowtarzalny styl nie pozostawiają złudzeń. Panie King, nie udało się panu mnie oszukać. I chyba nie mnie jedynej; choć czytałam, że o twórczości Richarda Bachmana pewien krytyk literacki stwierdził kiedyś, że "tak mógłby pisać Stephen King, gdyby w ogóle umiał pisać". Jakież musiało być jego zażenowanie, gdy ów Bachman okazał się być mistrzem grozy we własnej osobie!

poniedziałek, 20 maja 2013 | 4 komentarze:

"Apokalipsa", Dean Koontz

Tytuł: Apokalipsa
Autor: Dean Koontz
Tytuł oryginału: The Taking
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 31 lipca 2006
Liczba stron: 352

Noc. Szum deszczu. Bezsenność. Krople głośno bębniące o dach. Niepokój. Woda, która świeci. Deszcz, który nie pachnie deszczem. Przerażone dzikie zwierzęta na twojej werandzie. A pośród tego wszystkiego Ty, owładnięty strachem, z dziwnym, nieokreślonym przeczuciem w sercu.

To tylko początek, a tak zaczyna się zagłada świata. Apokalipsa.

Kiedy byłam mała, bałam się nocy. Bałam się tego, co przyniesie. Miałam bardzo bogatą wyobraźnię, co powodowało paniczny strach przed żywiołami, spoglądaniem w lustro, a nawet inwazją obcych. Właśnie nocą wszystkie te strachy zbliżały się do mojego łóżka, przynosząc koszmary. Do tej pory coś mi z tego zostało, dlatego też zaczytuję się w horrorach i powieściach postapokaliptycznych. Początek "Apokalipsy" był genialny, czytany przeze mnie o północy, pośród szumu deszczu sprawił, że poczułam się, jakbym znów była dzieckiem. Ta tajemnicza atmosfera, po prostu coś wspaniałego.

środa, 15 maja 2013 | 5 komentarzy:

Początek

Witam wszystkich serdecznie na moim blogu!

Jestem Lena. Przedstawiać się nie będę, niektórzy może mnie już znacie :) Czytać uwielbiam od zawsze, dlatego naturalną koleją rzeczy było założenie tego bloga.

Przypuszczam, że nie mogłabym być pisarzem, bo gdybym nim była, moje książki miałyby najgorsze tytuły wszechczasów, i nikt by ich nie kupił. Wymyślając tytuły, wykazuję się zadziwiającym brakiem kreatywnośći; musicie mi to wybaczyć. Mam tylko nadzieję, że moje recenzje będą w większym stopniu zachęcające, niż nazwa mojego bloga :)

Mam nadzieję, że miło spędzicie tutaj czas, a jeśli zachęcę kogoś, kto niewiele czyta, do wzięcia do ręki choć jednej powieści, i zarażę go w ten sposób pasją czytania, to będę uważać moją misję za spełnioną.

poniedziałek, 13 maja 2013 | 1 komentarz:
Szablon, nagłówek i treść są własnością bloga Nostalgia Stron.

Kontakt: nostalgiastron@gmail.com