Nostalgia Stron

Królestwo spokoju, Jack Ketchum

Tytuł: Królestwo spokoju
Autor: Jack Ketchum
Tytuł oryginału: Peaceable Kingdom
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 21 listopada 2011

Wstyd się przyznać, ale to dopiero moje pierwsze spotkanie z twórczością Ketchuma. Pomimo tego, że jego powieści szokują czytelników na całym świecie, niestety żadna z nich dotąd nie trafiła w moje ręce. Tym, którzy tak jak ja do niedawna, nie znają dorobku literackiego tego autora, pozwolę sobie przedstawić: Jack Ketchum, pisarz grozy, o którym sam Stephen King mówi, że jest "najbardziej przerażającym facetem w Ameryce". Lepszej zachęty nie było mi trzeba, także wiele pozytywnych opinii czytelników sprawiło, że koniecznie chciałam się z twórczością tego autora zapoznać. Zaczęłam dość niestandardowo - od opowiadań, zwykle tego nie robię. Opowiadanie jest dość niewdzięczną formą; "zmusza autora do ciągłego ruchu" *. Na pewno swojej decyzji nie żałuję - otrzymałam swoistą próbkę stylu Ketchuma, i jeśli całość jego twórczości jest taka, jak ten zbiór mrożących krew w żyłach historii, to na pewno jest to proza, którą warto i należy znać - jeśli tylko gustuje się w gatunku.

wtorek, 28 maja 2013 | 6 komentarzy:

"Światła pochylenie", Laura Whitcomb

Tytuł: Światła pochylenie
Autor: Laura Whitcomb
Tytuł oryginału: A Certain Slant of Light
Wydawnictwo: INITIUM
Data wydania: 22 marca 2010
Liczba stron: 232

"Ktoś na mnie patrzył. To dość niezwykłe uczucie, kiedy jest się martwym..."

Zaintrygował mnie tytuł, zaintrygował mnie opis, zaintrygowała mnie okładka... i już wiedziałam, że koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę. Pod wieloma względami nie żałuję, choć historia odbiegała od moich wyobrażeń. Cóż, powinnam się wreszcie nauczyć, by nie mieć żadnych oczekiwań przed rozpoczęciem lektury, wtedy czyta się zdecydowanie przyjemniej.

Czy wyobrażasz sobie, jak to jest być duchem? Kochać osobę, która nawet nie wie o Twoim istnieniu? Być przy niej dzień i noc, pomagać jej w tajemnicy, być muzą, czuwać, niczym anioł stróż? Żyć w wieczności, nie istniejąc dla świata?

niedziela, 26 maja 2013 | 5 komentarzy:

"Wybrani", C.J. Daugherty

Tytuł: Wybrani
Autor: C.J. Daugherty
Tytuł oryginału: Night School
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 6 marca 2013
Liczba stron: 440
Tom 1 serii Akademia Cimmeria/Night School

"Wybrani" to debiutancka powieść C.J. Daugherty, tym samym pierwsza część sagi Night School. Co ciekawe, została napisana w wyniku zakładu rzuconego autorce przez jej męża. Czy to udany debiut?

Miałam ochotę na coś lekkiego, odstresowującego, a w takim wypadku zazwyczaj sięgam po mniej ambitne powieści. Nie jestem wielką fanką tego gatunku, ale nie mam nic przeciwko książkom młodzieżowym. Tym razem wybór padł na... o, ironio, "Wybranych". Sądziłam, że to kolejna pozycja z grupy paranormal, spodziewałam się więc wampirów, wilkołaków czy innych strzyg. Tymczasem paranormalnych zjawisk tutaj nie znajdziemy (i bardzo dobrze); tajemniczy nastrój i piętrzące się przed główną bohaterką zagadki do rozwiązania przywodzą na myśl kryminał, choć tak naprawdę ciężko zaklasyfikować tę powieść. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na jej temat, sama jednak mam w stosunku do niej mieszane uczucia.

sobota, 25 maja 2013 | 1 komentarz:

"Opiekunka Grobów" - Melissa Marr - ZAPOWIEDŹ

Tytuł: Opiekunka Grobów
Autor: Melissa Marr
Tytuł oryginału: Graveminder
Przekład: Monika Orłowska
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: Replika
W niezwykle spokojnym miasteczku Claysville dochodzi do brutalnego morderstwa. Maylene Barrow, kobieta pielęgnująca wszystkie cmentarze w mieście, zostaje znaleziona we własnej kuchni w kałuży krwi. Ale szeryf nie przeprowadza śledztwa.
Do Claysville przybywa Rebeka, przybrana wnuczka Maylene. Z lotniska odbiera ją Byron, syn przedsiębiorcy pogrzebowego, zakochany w niej bez pamięci. Obydwoje mają za sobą osiem lat życia poza miasteczkiem, unikania siebie i rozmów o wzajemnej miłości, obydwoje też odczuwają niezrozumiałą ulgę, wkraczając w granice Claysville.
wtorek, 21 maja 2013 | 2 komentarze:

"Wielki Marsz", Richard Bachman (S. King)

Tytuł: Wielki Marsz
Autor: Richard Bachman (Stephen King)
Tytuł oryginału: The Long Walk
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 19 stycznia 2006
Liczba stron: 244


„W tej właśnie chwili jesteśmy zajęci umieraniem.”

Za każdym razem, gdy biorę do ręki kolejną powieść Stephena Kinga, czuję się, jakbym spotkała właśnie starego przyjaciela. Nieważne, że tym razem ukrywa się pod pseudonimem "Richard Bachman" - po mistrzowsku budowana atmosfera i niepowtarzalny styl nie pozostawiają złudzeń. Panie King, nie udało się panu mnie oszukać. I chyba nie mnie jedynej; choć czytałam, że o twórczości Richarda Bachmana pewien krytyk literacki stwierdził kiedyś, że "tak mógłby pisać Stephen King, gdyby w ogóle umiał pisać". Jakież musiało być jego zażenowanie, gdy ów Bachman okazał się być mistrzem grozy we własnej osobie!

poniedziałek, 20 maja 2013 | 4 komentarze:

"Apokalipsa", Dean Koontz

Tytuł: Apokalipsa
Autor: Dean Koontz
Tytuł oryginału: The Taking
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 31 lipca 2006
Liczba stron: 352

Noc. Szum deszczu. Bezsenność. Krople głośno bębniące o dach. Niepokój. Woda, która świeci. Deszcz, który nie pachnie deszczem. Przerażone dzikie zwierzęta na twojej werandzie. A pośród tego wszystkiego Ty, owładnięty strachem, z dziwnym, nieokreślonym przeczuciem w sercu.

To tylko początek, a tak zaczyna się zagłada świata. Apokalipsa.

Kiedy byłam mała, bałam się nocy. Bałam się tego, co przyniesie. Miałam bardzo bogatą wyobraźnię, co powodowało paniczny strach przed żywiołami, spoglądaniem w lustro, a nawet inwazją obcych. Właśnie nocą wszystkie te strachy zbliżały się do mojego łóżka, przynosząc koszmary. Do tej pory coś mi z tego zostało, dlatego też zaczytuję się w horrorach i powieściach postapokaliptycznych. Początek "Apokalipsy" był genialny, czytany przeze mnie o północy, pośród szumu deszczu sprawił, że poczułam się, jakbym znów była dzieckiem. Ta tajemnicza atmosfera, po prostu coś wspaniałego.

środa, 15 maja 2013 | 5 komentarzy:

Początek

Witam wszystkich serdecznie na moim blogu!

Jestem Lena. Przedstawiać się nie będę, niektórzy może mnie już znacie :) Czytać uwielbiam od zawsze, dlatego naturalną koleją rzeczy było założenie tego bloga.

Przypuszczam, że nie mogłabym być pisarzem, bo gdybym nim była, moje książki miałyby najgorsze tytuły wszechczasów, i nikt by ich nie kupił. Wymyślając tytuły, wykazuję się zadziwiającym brakiem kreatywnośći; musicie mi to wybaczyć. Mam tylko nadzieję, że moje recenzje będą w większym stopniu zachęcające, niż nazwa mojego bloga :)

Mam nadzieję, że miło spędzicie tutaj czas, a jeśli zachęcę kogoś, kto niewiele czyta, do wzięcia do ręki choć jednej powieści, i zarażę go w ten sposób pasją czytania, to będę uważać moją misję za spełnioną.

poniedziałek, 13 maja 2013 | 1 komentarz:
Szablon, nagłówek i treść są własnością bloga Nostalgia Stron.

Kontakt: nostalgiastron@gmail.com