Nostalgia Stron

"Cień wiatru", Carlos Ruiz Zafón

Tytuł: Cień wiatru
Autor: Carlos Ruiz Zafón
Tytuł oryginału: La sombra del viento
Wydawnictwo: MUZA
Data wydania: luty 2005
Liczba stron: 516

Czy zdarzyło się kiedyś tak, drogi Czytelniku, że książka stało się dla Ciebie czymś więcej, niż tylko kolejną opowieścią służącą rozrywce? Czy udało Ci się kiedyś zupełnie zatracić w świecie wyobraźni, przejąć się losami bohaterów, móc myśleć jedynie o przeczytanej właśnie historii?

Daniel Sempere, syn księgarza i antykwariusza już jako dziesięciolatek zostaje uwikłany w literacki świat, który zupełnie go pochłonął. Pewna powieść pojawia się na jego drodze, stając się ważnym elementem życia. Ta szczególna historia, wybrana spośród tysięcy innych, towarzyszy mu w codzienności i dorastaniu, stając się czymś więcej, niż - niezwykle ważną, ale wciąż jednak - książką. Początkowo powodowany ciekawością, Daniel pragnie odkryć tajemnicę "Cienia wiatru" - z czasem jednak gra zaczyna toczyć się o znacznie więcej, a losy bohaterów powieści przeplatają się z realnym życiem. Komu może zależeć na zniszczeniu wszelkich śladów twórczości Caraxa?

Czasem przed rozpoczęciem czytania mam już pewne wyobrażenie na temat treści, pod wpływem opisu czy też różnych recenzji. Z wielkim entuzjazmem podchodziłam do tej powieści, czytając "Cień wiatru" po raz pierwszy. Wciąż pamiętam towarzyszące mi potem rozczarowanie, gdy nie potrafiłam zrozumieć głosów zachwytu. Nie odnalazłam tego, czego szukałam, co mi w tak licznie w pozytywnych opiniach obiecano. Postanowiłam odpuścić sobie dalszą twórczość Zafona. Jednakże tak się dziwnie złożyło, że - najprawdopodobniej z powodu mojej miłości do gromadzenia książek - nie mogłam przepuścić okazji i nabyłam wydanie kieszonkowe. Tym razem, ponownie dając się wciągnąć w tę historię i po części wiedząc, czego się spodziewać, nie miałam już tak wielkich oczekiwań. Fabuła zdążyła już zatrzeć się w mojej pamięci, toteż "Cień wiatru" otrzymał ode mnie drugą szansę, czystą kartę.

piątek, 25 października 2013 | 18 komentarzy:

Serie niedokończone

Ponieważ powoli zaczynam się gubić, postanowiłam zrobić spis serii, które czytam, ale z jakiegoś powodu jeszcze nie dokończyłam - nie zostały jeszcze wydane, bądź też brakowało okazji. Okazuje się, że jest to całkiem spora lista... Nie spodziewałam się, że aż tyle serii czeka na swoje zakończenie. Dodam tylko, że widziałam ten pomysł kiedyś u kogoś na blogu, ale nie potrafię skojarzyć, u kogo. Jeśli więc jest to Twój autorski pomysł, poinformuj mnie proszę :)

Wracam do świata żywych moli książkowych, a wraz ze mną nowe recenzje, które już się piszą. Nie zdradzę Wam, co to takiego, ale powiem tylko tyle, że chodzi o naprawdę ciekawą książkę!


niedziela, 13 października 2013 | 13 komentarzy:
Szablon, nagłówek i treść są własnością bloga Nostalgia Stron.

Kontakt: nostalgiastron@gmail.com